Otwarcie ulicy Wialnowskiej
Za kilka dni otwarta zostanie ul. Wilanowska, która właśnie połączyła się z ul. Łódzką. Czy pozwoli to choć trochę odkorkować Ujeścisko i ułatwić mieszkańcom Gdańska-Południa dojazd do centrum miasta?
Ul. Wilanowska w Gdańsku biegnie od skrzyżowania al. Witosa z ul. Warszawską na Chełmie w kierunku południowo-zachodnim. Dotąd urywała się nagle wśród osiedli mieszkaniowych, pomiędzy ul. Nieborowską i ul. Łódzką. Taki układ sprawiał, że droga służyła jedynie okolicznym mieszkańcom i to tylko wtedy, gdy jechali w kierunku, lub z Chełmu. Wilanowska była niedostępna dla kierowców jadących od strony ul. Świętokrzyskiej.
Odtąd będzie jednak inaczej, bo po wybudowaniu 350-metrowego odcinka Wilanowska połączyła się z ul. Łódzką. Co to zmieni? Bardzo wiele.
Przeniesienie części ruchu od strony ul. Świętokrzyskiej na ul. Wilanowską odciąży często zakorkowane skrzyżowanie ul. Łódzkiej z ul. Warszawską. Niewykluczone także, że w tym miejscu zostanie zmieniona organizacja ruchu – dziś pierwszeństwo mają auta wyjeżdżające z ul. Łódzkiej, co sprawia, że w godzinach szczytu kierowcy jadący od strony Szadółek i Ujeściska spędzają tu długie minuty w oczekiwaniu na dalszą jazdę.
Dodatkowo ze skrótu ul. Wilanowską skorzysta kilka linii autobusowych: 262, 295 i N1. Wzdłuż tej ulicy powstały dwa przystanki, w obu kierunkach – przy TBS Jary i skrzyżowaniu z ul. Płocką) i jeden w kierunku Chełmu przy ul. Rogalińskiej.
Trzeba jednak przyznać, że nowo otwarta ulica nie rozwiąże wszystkich problemów komunikacyjnych w tej części miasta. Samochody, który dzięki jej otwarciu znikną ze skrzyżowania Łódzka-Warszawska, pojawią się na skrzyżowaniu Wilanowska-Witosa.
Tymczasem okoliczni mieszkańcy narzekają, że ulica już teraz mogłaby służyć kierowcom: – Od trzech tygodni na praktycznie skończonej budowie nic się nie dzieje, nie trwają żadne prace wykończeniowe – żali się pan Adam, nasz czytelnik. – A ulica choć praktycznie skończona, wciąż jest zamknięta dla ruchu, co zmusza nas mieszkańców do korzystania z ul. Łódzkiej oraz wszelakich innych przejazdów.
Przebudowę nadzoruje Dyrekcja Rozbudowy Miasta Gdańska i jak twierdzi jej dyrektor Piotr Dańko, nowy odcinek powinien być oddany do użytku w przeciągu 10 dni. – Wykonawca zgłosił go już do odbioru, trwają teraz procedury, czekamy też na pozwolenie na użytkowanie – informuje.
Cały odcinek, wraz z budową ronda, oraz chodników i ścieżek rowerowych kosztował 3,5 mln zł.
źródło: trojmiasto.pl