Koszt budowy Baltic Areny
Nie 650 a 860 mln zł ma kosztować Baltic Arena. Opozycja: – Jesteśmy przerażeni. Wątpliwości ma też rządząca Gdańskiem Platforma Obywatelska: – Na pewno można z czegoś zrezygnować, nie tracąc wiele na funkcjonalności
- To największy projekt inwestycyjny niezwiązany z funduszami unijnymi – mówi Maciej Krupa, radny PO. – 144 mln zł da rząd, resztę gmina musi sama znaleźć. Wydaje nam się, że warto raz jeszcze przeanalizować koszty. Oprócz stadionu Gdańsk musi przecież budować i modernizować drogi, remontować szkoły. Obawiamy się, że tak duży wydatek odbije się na tych i innych przedsięwzięciach. Jedno boisko przyszkolne to przecież 500 tys. zł.
Ostrzejsi w słowach są radni PiS. – Gdańsk to nie tylko Baltic Arena. Jesteśmy przerażeni tak dużymi kosztami – przyznaje Kazimierz Koralewski, szef klubu PiS w radzie miasta. – No i nie ma pewności, że na takiej sumie już się skończy.
Read More …
Otwarcie ulicy Wialnowskiej
Za kilka dni otwarta zostanie ul. Wilanowska, która właśnie połączyła się z ul. Łódzką. Czy pozwoli to choć trochę odkorkować Ujeścisko i ułatwić mieszkańcom Gdańska-Południa dojazd do centrum miasta?
Ul. Wilanowska w Gdańsku biegnie od skrzyżowania al. Witosa z ul. Warszawską na Chełmie w kierunku południowo-zachodnim. Dotąd urywała się nagle wśród osiedli mieszkaniowych, pomiędzy ul. Nieborowską i ul. Łódzką. Taki układ sprawiał, że droga służyła jedynie okolicznym mieszkańcom i to tylko wtedy, gdy jechali w kierunku, lub z Chełmu. Wilanowska była niedostępna dla kierowców jadących od strony ul. Świętokrzyskiej.
Read More …
Obligacje na Baltic Arene
Minister sportu zgodził się, by miejskie spółki organizujące mistrzostwa Europy w piłce nożnej mogły budować stadiony z obligacji. Gdańsk na budowę Baltic Areny chce wyemitować obligacje długoterminowe na kwotę 400 mln zł.
Chodzi o to, by stadiony mogły budować spółki miejskie powołane na mocy specustawy o Euro 2012, a nie same gminy. Samorządy od kilku miesięcy zabiegały o zmianę formy prawnej funkcjonowania tych spółek.
- Usunięcie zapisów ustawowych mówiących o tym, że spółka działa w imieniu i na rzecz miasta, pozwoliłoby spółce wyemitować obligacje, nie zwiększając przy tym wskaźnika zadłużenia gminy – mówi Marcin Urban, skarbnik miasta Wrocławia. – A to z kolei nie zablokuje innych inwestycji równolegle realizowanych przez miasto, które nie żyje przecież samym Euro.
Read More …